środa, 17 sierpnia 2011

Kosmetycznie - cześć druga :))

Tak wiem kochane, że jest tego dużo, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa.
Bez obaw ta cześć będzie duuużo krótsza niż poprzednia.
Tak wiec zaglądnęłam do Inglot z zamiarem zakupienia lakieru do paznokci w kolorze nude. Oglądając 'pokazówki' kolorów najbardziej spodobał mi się odcień 874, lekki nude, pięknie wyglądający na pazurkach taka bawarka(herbata z mlekiem). Niestety nie mam zdjęć pazurków , ale w bliskim czasie wrzucę. Lakier trzyma się na paznokciach ok.5 dni, nie odpryskuje. Niestety przy moim pierwszym użyciu, zrobiły mi się smugi, może niedokładnie odtłuściłam paznokcie. Zobaczę nastepnym razem i napisze jak poszło.
Cena: 21PLN
Ocena: +3(póki co za powstałe smugi)
Kupując lakier skusiłam się na dwa pędzle. Na jeden z nich byłam napalona już przez bardzo długi czas, wypróbowałam podobny u mojej siostry i zakochałam się. Mówię tu o Inglot 27TG tzw. skunks UBÓSTWIAM go!!!!Idealnie nadaje się do rozprowadzania pudru w kamieniu.Pomaga w uniknięciu plam i niedociągnięć.
Cena: 53PLN
Ocena :5


Następny to języczek do nakładania cienia na powiekę Inglot 9S, jeszcze  go nie wypróbowałam:(
Cena: 33PLN
Ocena: ??
Teraz czas na to co miedzy innymi dostałam w zamian za zakupy w Douglas:))
Pierwszy produkt to zestaw czterech bronzerów do twarzy firmy Nouba Blush on Bubble No.1. Śliczne, ceglaste odcienie, które spokojnie spełniają się jako bronzer jak i jako cienie do powiek. Wyglądają zabójczo na buzi, pomimo wrażenia, że są bardzo ciemne przy użyciu pędzla można otrzymać delikatny efekt. Skóra muśnięta słońcem. Nie posiadają żadnych drobinek jednak przepięknie rozświetlają kości policzkowe.
Cena: na Allegro 40PLN
Ocena: 4
Pani w sklepie najwyraźniej doszła do wniosku, że mam problemy ze skórą w okolicach oczu. Tak wiec dała mi w prezencie krem pod oczy Chanel. Przyznam się, że ciesze się jak dziecko, bo nigdy wcześniej nie miałam tak drogiego kremu( mój z Ziaji sprawdza sie na 6 (wkrótce recenzja)). Nie próbowałam go jeszcze, bo mi szkoda hihi Za niedługo wypróbuje i po zakończeniu 'kuracji' ocenie go.
Cena: ???
Ocena: ???
Ostatni produkt to bardzo tani, polecony przez moją siostrę zmywacz do paznokci firmy Auchan. Jest wzbogacony olejkiem z alg oraz olejkiem rycynowy. TAK- dobry dla kondycji paznokci, NIE- straszny do zmywania lakieru. Tu zdanie moje jest inne od zdania mojej siostry. Ona go uwielbia, twierdzi, że odżywia jej paznokcie i przyjemnie pachnie. Ja uważam, że zbytnio natłuszcza płytkę paznokcia, wiec nie możemy nałożyć na niego bezpośrednio lakieru i nie zmywa w ogóle. Tarłam i tarłam a tu ni huhu. Nie wiem, może mi się wydaje, ale nie polecam.
Cena: 3,5PLN
Ocena: 3 (zapach,skład)
To by było na tyle z mojego kosmetycznego szaleństwa:) Mam nadzieje, że nie zanudziłam Was do końca. Mam również wielką nadzieje, że moje opinie pomogą Wam w zakupach. Pamiętajcie jednak, że każda z nas jest inna i to co odpowiada mi nie koniecznie musi odpowiadać Waszej skórze czy też Waszym gustom:) Komentujcie jeśli tylko macie ochotę, nie zważajcie na słowa gdyż nie należę do obrażalskich ;) Jutro wpisik makijażowy i kilka outfitów.
XOXO Miłej nocki

3 komentarze:

  1. Ciekawie wygląda ten lakier i te bronzery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakier ma śliczny kolor, taki neutralny, pasuje do wszystkiego. Co do bronzerów to wszystko pięknie ładnie, ale są za drogie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na moje rozdanie!!!!

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/2011/08/10-000-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń

Uprzejmie proszę o konstruktywne komentarze. Wpisy tupu ' Hej super blog. Zapraszam do siebie' będą usuwane:( Zawsze po przeczytaniu komentarza wchodzę na blog danej osoby, także nie musicie się auto-promować. Na pytania pozostawione w komentarzach najczęściej odpisuję u siebie :))