Drogie moje wpis zupełnie z innej beczki:) Mianowicie mam dla Was dwa miłe i proste przepisy. Może już wiecie a może nie uwielbiam gotować. Gotowanie to moja pasja. Powiedz co chcesz zjeść a ja zrobię wszystko. Uwielbiam stać przy kuchni i kombinować:) Moim marzeniem jest posiadanie domu w którym będzie olbrzymia kuchnia :) A jeszcze większym marzeniem jest posiadanie restauracji w której bede mogła gotować dla innych.
Dzisiaj na mecz siatkówki Polska-Rosja postanowiłam skorzystać z bardzo łatwego przepisu i przygotować mini przegryzkę. Razem z K. uwielbiamy coś chrupać jak oglądamy TV, wiem paskudny nawyk wpływający na wagę hihi, ale co mi tam.
Patent na tą przegryzkę dostałam od mojej szwagierki 'to be' już jakiś czas temu. Zupełnie o nim zapomniałam a bardzo nam smakowało, gdyż uwielbiamy czosnek:) Choć wyziew po nim mnie dobija;)
Jeśli lubicie czosnek, nie dbacie zbytnio o wagę i chcecie pochrupać lub poczęstować znajomych to zapraszam do przeczytania:) Jeśli natomiast nie macie pomysłu na szybki obiad to skoczcie do następnego przepisu:)