Kochani co tam u Was. Ja dalej na obczyznie hihi w sumie nie moge narzekac nie robie nic oprocz zakupow hihi Ciuchow nakupowalam jak glupia, butow to samo ale i kosmetyki wskoczyly mi do koszyczka. Obiecuje w niedalekiej przyszlosci dodac zdjecia zakupow i kilka recenzji;) Dzisiaj chcialabym pokazac Wam moj wynaleziony KWC. REVLON Age Defying Spa Face Illuminator. Jest to wspanialy rozswietlacz w plynie, ktory naklada sie przy pomocy pedzla ktory odrazu jest dozownikiem. Przepieknie pachnie i slicznie wyglada. Jest w konystencji podobny do rozswietlacza z Benefit. Z tym, ze High beam robi paskudne plamy a ten NIE. Bardzo dobrze sie aplikuje. Jest delikatny i po aplikacji buzia bardzo swiezo wyglada:) Nie wiem czy jest on dostepny w Polsce, ale warto sie za nim rozgladnac bo jest naprawde fajny.Cena tutaj to ok. 10$ choc ja sama skusilam sie na niego ze wzgledu na przecene :) Zaplacilam 5$ :)))
Nalozony na kosci policzkowe uwydatnia je i rozswietla. Wyglada naturalnie. Twarz nabiera zdrowego blasku.
Kochani bardzo przepraszam za slabe zdjecia i za brak polskich znakow, ale pisze z IPad-a .
Postaram s jak najszybciej zrobic makijaz przy uzyciu min. tego rozswietlacza.
Zakupilam rowniez zestwa lakierow do french-a:
Bezbarwny lakier jest niesamowity. Na sloncu opalenizuje na fiolet i dodaje w jakis nieziemski sposob czystosci plytce a w nocy swieci jak w UV:) Bialy Rimmel ma cieniutka koncowke a nawierzchni jest mleczny. Jednak o tym przy ich recenzji. Poki co dodaje zdjecie wypocin przy uzyciu tych lakierow:
Caluje Was bardzo mocno i do napisanie.
XOXO
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozświetlacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozświetlacz. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 28 listopada 2011
środa, 27 lipca 2011
Lekki Błysk
Dzisiaj króciutka notka o moim niedawno kupionym rozświetlaczu. Ostatnio bedąc w odwiedzinach w Naturze postanowiłam kupić sobie nowy rozświetlacz, gdyż mój dotychczasowy nie sprawdza sie tak jak bym chciała.
Przeszukując szafe po szafie zauważyłam produkt Essence Sun Club blondes-lighter skin. Nistety nie było testera a nie chciałam wciskać paluchów w nowe pudełeczko.
Hmm... wiec tak szukałam rozświetlacza który delikatnie ale ponetnie rozświetli moje kości policzkowe. Nie chciałam brokacików, cyrkoników itp. Szukałam płynnego lub 'kamiennego' prawdziwego rozświetlacza i nie wiem dlaczego wydawało mi sie, że Essence mi to zapewni.
Niestety nie uzyskałam żądanego efektu. Rozświetlacz ten działa bardziej jako bronzer . Po zmieszaniu wszystkich kolorów uzyskujemy brązowo-złocisty efekt. Twarz nie jest rozświetlona jest hmm... błyszcząca na policzkach, ponieważ przez mocny kolor brązu nie odważyłabym się użyć go jako rozświetlacza . Oczywiście możemy męczyć się i nakładać je pojedynczo palcem, ale to mozolna i nie zbyt efektowna praca. Górny jasny kolor używam do rozświetlenia łuku brwiowego.
Oto kolorki z paletki:
Osobny pasek na obu zdjęciach to efekt pomieszania wszystkiego. Zaletą produktu jest piękny kokosowy zapach:))
Tak wiec produkt nie spisał się tak jakbym chciała. Cena nie jest wygórowana tak wiec nie żałuje, że go kupiłam, bo od czasu do czasu można go użyć.Dalej poszukuje idealnego rozświetlacza. Kochane moje może macie jakiegoś faworyta, którego możecie mi polecić.
Mam pytanko czy nie przeszkadzało by Wam, żebym jutro dodała opis moich pędzli w formie filmiku. Mam ich dość sporo i nie za bardzo chce mi się każdego opisywać z kolei . Filmik jest much faster. Bez obaw nie pokaże buźki hihi Co Wy na to??
Buziaczki
Przeszukując szafe po szafie zauważyłam produkt Essence Sun Club blondes-lighter skin. Nistety nie było testera a nie chciałam wciskać paluchów w nowe pudełeczko.
Hmm... wiec tak szukałam rozświetlacza który delikatnie ale ponetnie rozświetli moje kości policzkowe. Nie chciałam brokacików, cyrkoników itp. Szukałam płynnego lub 'kamiennego' prawdziwego rozświetlacza i nie wiem dlaczego wydawało mi sie, że Essence mi to zapewni.
Niestety nie uzyskałam żądanego efektu. Rozświetlacz ten działa bardziej jako bronzer . Po zmieszaniu wszystkich kolorów uzyskujemy brązowo-złocisty efekt. Twarz nie jest rozświetlona jest hmm... błyszcząca na policzkach, ponieważ przez mocny kolor brązu nie odważyłabym się użyć go jako rozświetlacza . Oczywiście możemy męczyć się i nakładać je pojedynczo palcem, ale to mozolna i nie zbyt efektowna praca. Górny jasny kolor używam do rozświetlenia łuku brwiowego.
Oto kolorki z paletki:
Osobny pasek na obu zdjęciach to efekt pomieszania wszystkiego. Zaletą produktu jest piękny kokosowy zapach:))
Tak wiec produkt nie spisał się tak jakbym chciała. Cena nie jest wygórowana tak wiec nie żałuje, że go kupiłam, bo od czasu do czasu można go użyć.Dalej poszukuje idealnego rozświetlacza. Kochane moje może macie jakiegoś faworyta, którego możecie mi polecić.
Mam pytanko czy nie przeszkadzało by Wam, żebym jutro dodała opis moich pędzli w formie filmiku. Mam ich dość sporo i nie za bardzo chce mi się każdego opisywać z kolei . Filmik jest much faster. Bez obaw nie pokaże buźki hihi Co Wy na to??
Buziaczki
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
