Witam wszystkich. Jestem w zwariowanym czasie przygotowań do wylotu. Zostało mi hmm...w sumie to 6 dni wrrrr....Czas zacząć sie stresować hihi Dzisiaj wybrałam sie na uspokajające mnie zakupy. Oj troszku sie obkupiłam hehe Nie bede pokazywała gdyż wiekszość z tych rzeczy nie jest kosmetycznych:) Chciałabym Was jednak ostrzec przed niedaleką przyszłością ;) Mianowice nie wiem czy wiecie ale firma Bourjois ostatnimi czasy wypuściła na rynek kosmetyczny nowy fluid: FLOWER PERFECTION:) Oczywiście musiałam kupić, tym bardziej, że od 'premiery' do końca grudnia jest on w promocyjnej cenie 55PLN :) Tu możecie poczytać o nim więcej Tak wiec zakupiłam go i co lepsze jeszcze taniej w moim Rossmannie:) Wiec szykujcie się na recenzje:)
Wczoraj zakończyłam serie kwasów na twarz. Ziazi ile to kobieta musi się wycierpieć żeby być piękna .No, no, no efekt rewelacja:) Jeszcze oczyszczanie w środę i nie potrzebny mi fluid hihi Poluje teraz na jakiś dobry krem na dzień dla skóry suchej problematycznej(wow).Może mogłybyście mi coś polecić??
OK. Dzisiaj mam dla Was krótką recenzje mojego KWC, mianowicie Skin79 The Oriental Smooth Sun BB Pact . Jest to mój pierwszy i na pewno nie ostatni prasowany BB.
CÓŻ TO ZA WYNALAZEK? :
No wiec tak moi mili. Jest to prasowany puder wykańczający w kompakcie z filtrem SPF25 PA++. Luksusowe składniki z wyciągu z herbaty pomagają utrzymać skórze nawilżenie, jak również wyrównują jej koloryt i nadają gładkości i blasku. Nawet podczas wielokrotnej aplikacji produkt nie tworzy efektu maski . Dla utrwalenia makijażu producent zaleca nakładanie go załączonym puszkiem.
WYGLĄD:
Prasowany BB mieści się w przecudnym liliowym pudełeczku. Pudełko po wzięciu do reki okazuje się solidne i wygodne w operowaniu :). Aby otworzyć wystarczy nacisną złoty guziczek zamieszczony u dołu. Po otworzeniu naszym oczom ukazuje się lusterko i puszek. Bardzo podoba mi się rozwiązanie z puszkiem, który jest umieszczony na dodatkowym plastikowym'denku'. Po podniesieniu denka możemy zacząć zabawę z produktem docelowym.Załączony puszek jest bardzo miękki i przyjemny w dotyku.
UŻYCIE:
Cudeńko to pochodzi z tej samej serii co mój ukochany krem BB o którym pisałam tutaj. Tak jak krem, kompakt występuje tylko i wyłącznie w jednym kolorze. Nie jest to żaden problem ponieważ kosmetyki te dopasowują się do koloru skóry. Także nie przeraźcie się po otwarciu bo może okazać się
za ciemny lub za jasny.
Konsystencja pudru jest bardzo jedwabista i delikatna. Napisze od razu, że puder ten nie zapycha. Co wiem, że dla wielu z Nas ma duże znaczenie:) Zapach jest bardzo przyjemny, delikatny nie drażni w każdym razie.
Puder według mnie jest kryjący z powodzeniem przyrównam go do MAC Studio Fix, pod tym względem. Jego głównym zadaniem jest jedwabiste wykończenie makijażu. Bardzo przyjemnie się go nakłada. Ja używam do aplikacji pędzla, ponieważ puszek daje mocniejszy efekt, wymagany w moim przypadku tylko wieczorami. Puder powtarzam nie robi maski!!
EFEKT:
Iście jedwabiście gładka buzia. Puder matuje, ale nie robi twarzy płaskiej. Buzia wygląda po nim zdrowo i delikatnie. Utrzymuje się na BB kremie przez około 6h, w moim przypadku bez poprawek:) Buźka wygląda hmmm... dziewczęco i zadbanie :)
PODSUMOWANIE:
UWIELBIAM go!!! Jest moim KWC jeśli chodzi o moją buzie. Bardzo dobrze wydane pieniądze. Sprawdza się w 100% i nigdy go nie zamienię :) Rewelacyjny dla utrzymania twarzy o nieskazitelnym, młodym wyglądzie. Dodatkowe informacje możecie znaleźć na stronie producenta. Znajdziecie tam również opis składu i 'lecznicze' działanie tego cudeńka: strona producenta .
GDZIE I ZA ILE:
Ja swój kupiłam na stonie alledrogeria.pl w cenie 55PLN !!!! Można go również znaleźć na Allegro, ale przestrzegam przed podróbkami.
Miało być krótko a wyszło jak zawsze hehe. Wkrótce również opinia o korektorze NOUBA:))
Kochane jaki jest Wasz pudrowy KWC? Może skusicie s na Skin 79? Piszcie, na pewno odpisze:)
XOXO
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skin79. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skin79. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 listopada 2011
poniedziałek, 17 października 2011
Idealna cera - SKIN79 The Oriental Gold BB Cream :)
Hejka. Jak mija Wam dzień, bo mi bardzo ale to bardzo leniwie hihi Dzisiaj mam dla Was coś nad czym myślałam bardzo długo zanim zdecydowałam sie kupić, mianowicie krem BB. Cały szał na ten krem zaczął sie już dość dawno temu. ile ja sie o nich oczytałam. Wszyscy zachwyceni, rodzajów do wyboru masa. Długo myślałam który wybrać i czy wogóle wybrać bo ceny hmm...delikatnie mówiąc są powalające.
Zacznijmy od tego co to są kremy BB i skąd sie wzieły:
BB Cream (krem BB) – Blemish Balm - to wielofunkcyjny produkt do makijażu o właściwościach nawilżających, odżywiających i leczniczych, często z zawartością filtra UV. Mocniej lub słabiej kryje, może być stosowany jako podkład i krem lub baza pod makijaż. W zależności od indywidualnych potrzeb można nałożyć go po dodatkowym kremie pielęgnacyjnym lub z jego pominięciem. BB krem stapia się z cerą, sprawiając że twarz jest naturalnie wygładzona, z wyrównanym kolorytem, bez efektu maski typowego dla ciężkich podkładów. Pierwowzór został opracowany przez niemieckich farmaceutów na potrzeby pacjentów po zabiegach chirurgii laserowej, aby pomóc skórze uspokoić się i regenerować, a także zmniejszyć widoczność skaz. Azjatyckie firmy kosmetyczne podchwyciły pomysł i wkroczyły z BB do drogerii. Stąd podobno każda Azjatka ma tak piękną cerę:) Każdy krem zawiera wysoki SPF!!!!
Kolory kremów BB :
Gama kolorów jest bardzo, ale to bardzo uboga. Kremy BB występują w trzech odcieniach:
*1 - Jasny odcień dopasowujący się do koloru skóry
*2 - Ciemny odcień dopasowujący się do koloru skóry
*3 - Odcień uniwersalny, który dopasowuje się do jasnej jak i do ciemnej karnacji
Firmy produkujące kremy BB:
Jest ich masa. obecnie coraz więcej firm pcha się w ten typ kosmetyków. Ja osobiście najbardziej wierze w firmy azjatyckie. Może ze względu, że produkowali je jako pierwsi:) Nie jestem w stanie wymienić wszystkich. Tak wiec wymienię te najbardziej znane:
* 1 - Skin79
* 2 - Lioele
* 3 - Misha M
* 4 - Bobby Brown
* 5 - Skinfood
* 6 - Holika Holika
* 7 - The Body Shop
* 8 - Kanebo
etc.
Mój pierwszy krem BB:
Długo, na prawdę długo zastanawiałam się nad tym jaki krem BB wybrać. Czytałam wiele recenzji, oglądałam filmiki, sprawdzałam ceny. Mój wybór padł na SKIN79 The Oriental Gold BB Cream. Wybrałam go ze względu na liczne pozytywne opinie. Kusił mnie jeszcze jeden tej samej firmy bodajże Gold VIP Plus. Jednak on jest do skóry tłustej i dojrzałej:)
Oto co znalazłam na temat tego kremu na wizaz.pl:
Rozjaśnianie, wygładzanie zmarszczek, ochrona UV SPF25 PA++.Potrójny efekt BB krem trzyma skórę bardziej sprężystą i błyszczącą z naturalnymi składnikami poprawiającymi połysk cery i gładkość. Bardziej kompletna ochrona skóry przed promieniami UV.Orientalna mieszanina herbaty zawierająca białą, zieloną i czarną herbatę. Herbata sprawia że skóra jest jaśniejsza i bardziej elastyczna.Dwa patenty składników herbaty orientalnej Newplex i naturalny kompleks z ekstraktu utrzymuje skórę zdrowszą i chroni przed szkodliwymi substancjami z zewnątrz. Rewelacyjnie tuszuje niedoskonałości i działa leczniczo na nie.
Dlaczego The Oriental Gold BB Cream:
Jak wiecie z poprzednich postów mam skórę bardzo suchą. Potrzebowałam kremu który będzie nawilżający a dodatkowo będzie ukrywał moje niedoskonałości. Posiadam na buzi zaczerwienienia, małe blizny i od czasu do czasu wypryski(na pewno raz na miesiąc hihi).
Z tego co wyczytałam ten właśnie BB krem robi plus zwalcza paskudne oznaki uśmiechu czyli zmarszczki mimiczne:)
Odczucia związane ze stosowaniem SKIN79 The Oriental Gold BB Cream:
W dniu w którym znalazł się u mnie w domu byłam nim zachwycona. Krem mieści się w pięknym liliowym pudełeczku ze złotymi napisami. Posiada złotą zakrętko- nakładkę która po otwarciu zawiera przepiękny róż. Byłam nim tak zachwycona, że bałam się go wypróbować ;) Obawiałam się, że jak go nałożę to cały czar pryśnie i wyskoczy bubel.
Nie mogłam jednak długo czekać i wypróbowałam. Wcisnęłam pompkę która znajduje się pod zakrętką i moim oczom ukazał się brązowy kremowy fluid.
Nałożyłam go na buzie, poczekałam moment i ... tak zobaczyłam ładną siebie:))) Tak się dzieje za każdym razem jak nakładam ten cudowny kremik. Skóra twarzy po nałożeniu kremu wygląda gładko i bardzo zdrowo. Nie ma możliwości uzyskania efektu maski, ponieważ ten krem nie jest ciężki. Krem nałożony na twarz bardzo ładnie przystosowuje się do koloru skóry. Dzięki temu nie ma obawy, że będzie za ciemny czy za jasny. Buzia wygląda hmm...tak azjatycko hihi Bardzo świeżo, zadbanie i promiennie. Wiem, że brzmi to jak tania bajka, ale na prawdę tak jest. Co jeszcze...krem rozprowadza się bardzo przyjemnie. Ja do nakładania go używam tylko paluszków. Nie tworzą się żadne mazie. Nie widać, że mamy fluid za to wyglądamy świeżo i ładnie. ja oczywiście używam jeszcze pudru w kamieniu - czyste przyzwyczajenie:) Krem ma SPF 25 PA+++, także idealnie nadaje się na zimowe dni. Róż zawarty we wieczku daje efekt rozświetlenia i zaczerwienienia policzków. Jednak trzeba na niego uważać bo w łatwy sposób można przesadzić:)
Dla kogo The Oriental Gold:
Moim zdaniem jest to krem skierowany dla osób o suchej skórze!!!! Nie nadaje się dla cery tłustej, ponieważ będzie spływał z twarzy. Nie da się na niej go nawet dobrze rozsmarować. Sprawdzone na mojej A., która posiada tłustą skórę:) Będzie idealny dla osób które nie szukają maksymalnego krycia(skorupy). Sprawdzi sie idealnie dla osób szukających fluidu/kremu który stworzy na ich twarzy piękny, świeży zdrowy efekt.
Podsumowując:
UWIELBIAM!!! Nie wyobrażam sobie wyjścia bez niego. Czuje się w nim bardzo dobrze, gdyż nie obciążą, nie zatyka porów i wygląda bardzo naturalnie. Co najbardziej w nim cenie to fakt, że pomaga mojej cerze. Widzę że koloryt mojej skóry się zmienił na ładniejszy. Goi wszystko co gdzieś tam się pojawia. Moja skóra pod nim oddycha, tak wiec nie robią mi się zaskórniki. Zapach jest piękny. Delikatny i miły. Trzyma się dość długo, ale nie przeszkadza w niczym:)
Jest to idealny fluido-krem dla mnie. Odstawiłam Revlon i MAC i używam tylko i wyłącznie jego. Jestem w 100% zadowolona i wiem, że po wykończeniu zakupie kolejny i kolejny. ReWeLaCjA !!!!!!!! Polecam!!! Wiem, że to drogi zakup, bo mój kosztował 115PLN, ale kochani naprawdę warto, szczególnie w zimie gdzie skóra jest narażona na zniszczenia:)
Gdzie kupić:
Ja kupiłam w sklepie Asian Store , gdzie dostępne są również próbki.
Można kupić na Allegro, ale uważajcie na podróbki, gdyż jest ich masa. Cześć kremów BB można dostać również w Sephora i Douglas. Ebay również ma całkiem niezłe oferty.Pink Melon posiada szeroką game kosmetyków BB. No i oczywiście Alledrogeria , która na dzień dzisiejszy ma całkiem niezłe przeceny:))
Kochani to na tyle jeśli chodzi o SKIN79 The Oriental Gold BB Cream. W razie pytań piszcie, odpowiem na wszystko. Ostatnio bardzo, ale to bardzo kusi mnie puder w kamieniu z tej samej kolekcji tutaj . Może któraś z Was go miała?? Jakie odczucia??
P.S.
Chciałabym Wam przedstawić mojego małego słodkiego KROPKA:) Ma już miesiąc. Jest strasznie słodki, uwielbia zabawy ze swoim ogonem:
XOXO
Zacznijmy od tego co to są kremy BB i skąd sie wzieły:
BB Cream (krem BB) – Blemish Balm - to wielofunkcyjny produkt do makijażu o właściwościach nawilżających, odżywiających i leczniczych, często z zawartością filtra UV. Mocniej lub słabiej kryje, może być stosowany jako podkład i krem lub baza pod makijaż. W zależności od indywidualnych potrzeb można nałożyć go po dodatkowym kremie pielęgnacyjnym lub z jego pominięciem. BB krem stapia się z cerą, sprawiając że twarz jest naturalnie wygładzona, z wyrównanym kolorytem, bez efektu maski typowego dla ciężkich podkładów. Pierwowzór został opracowany przez niemieckich farmaceutów na potrzeby pacjentów po zabiegach chirurgii laserowej, aby pomóc skórze uspokoić się i regenerować, a także zmniejszyć widoczność skaz. Azjatyckie firmy kosmetyczne podchwyciły pomysł i wkroczyły z BB do drogerii. Stąd podobno każda Azjatka ma tak piękną cerę:) Każdy krem zawiera wysoki SPF!!!!
Kolory kremów BB :
Gama kolorów jest bardzo, ale to bardzo uboga. Kremy BB występują w trzech odcieniach:
*1 - Jasny odcień dopasowujący się do koloru skóry
*2 - Ciemny odcień dopasowujący się do koloru skóry
*3 - Odcień uniwersalny, który dopasowuje się do jasnej jak i do ciemnej karnacji
Firmy produkujące kremy BB:
Jest ich masa. obecnie coraz więcej firm pcha się w ten typ kosmetyków. Ja osobiście najbardziej wierze w firmy azjatyckie. Może ze względu, że produkowali je jako pierwsi:) Nie jestem w stanie wymienić wszystkich. Tak wiec wymienię te najbardziej znane:
* 1 - Skin79
* 2 - Lioele
* 3 - Misha M
* 4 - Bobby Brown
* 5 - Skinfood
* 6 - Holika Holika
* 7 - The Body Shop
* 8 - Kanebo
etc.
Mój pierwszy krem BB:
Długo, na prawdę długo zastanawiałam się nad tym jaki krem BB wybrać. Czytałam wiele recenzji, oglądałam filmiki, sprawdzałam ceny. Mój wybór padł na SKIN79 The Oriental Gold BB Cream. Wybrałam go ze względu na liczne pozytywne opinie. Kusił mnie jeszcze jeden tej samej firmy bodajże Gold VIP Plus. Jednak on jest do skóry tłustej i dojrzałej:)
Oto co znalazłam na temat tego kremu na wizaz.pl:
Rozjaśnianie, wygładzanie zmarszczek, ochrona UV SPF25 PA++.Potrójny efekt BB krem trzyma skórę bardziej sprężystą i błyszczącą z naturalnymi składnikami poprawiającymi połysk cery i gładkość. Bardziej kompletna ochrona skóry przed promieniami UV.Orientalna mieszanina herbaty zawierająca białą, zieloną i czarną herbatę. Herbata sprawia że skóra jest jaśniejsza i bardziej elastyczna.Dwa patenty składników herbaty orientalnej Newplex i naturalny kompleks z ekstraktu utrzymuje skórę zdrowszą i chroni przed szkodliwymi substancjami z zewnątrz. Rewelacyjnie tuszuje niedoskonałości i działa leczniczo na nie.
Dlaczego The Oriental Gold BB Cream:
Jak wiecie z poprzednich postów mam skórę bardzo suchą. Potrzebowałam kremu który będzie nawilżający a dodatkowo będzie ukrywał moje niedoskonałości. Posiadam na buzi zaczerwienienia, małe blizny i od czasu do czasu wypryski(na pewno raz na miesiąc hihi).
Z tego co wyczytałam ten właśnie BB krem robi plus zwalcza paskudne oznaki uśmiechu czyli zmarszczki mimiczne:)
Odczucia związane ze stosowaniem SKIN79 The Oriental Gold BB Cream:
W dniu w którym znalazł się u mnie w domu byłam nim zachwycona. Krem mieści się w pięknym liliowym pudełeczku ze złotymi napisami. Posiada złotą zakrętko- nakładkę która po otwarciu zawiera przepiękny róż. Byłam nim tak zachwycona, że bałam się go wypróbować ;) Obawiałam się, że jak go nałożę to cały czar pryśnie i wyskoczy bubel.
Nie mogłam jednak długo czekać i wypróbowałam. Wcisnęłam pompkę która znajduje się pod zakrętką i moim oczom ukazał się brązowy kremowy fluid.
Nałożyłam go na buzie, poczekałam moment i ... tak zobaczyłam ładną siebie:))) Tak się dzieje za każdym razem jak nakładam ten cudowny kremik. Skóra twarzy po nałożeniu kremu wygląda gładko i bardzo zdrowo. Nie ma możliwości uzyskania efektu maski, ponieważ ten krem nie jest ciężki. Krem nałożony na twarz bardzo ładnie przystosowuje się do koloru skóry. Dzięki temu nie ma obawy, że będzie za ciemny czy za jasny. Buzia wygląda hmm...tak azjatycko hihi Bardzo świeżo, zadbanie i promiennie. Wiem, że brzmi to jak tania bajka, ale na prawdę tak jest. Co jeszcze...krem rozprowadza się bardzo przyjemnie. Ja do nakładania go używam tylko paluszków. Nie tworzą się żadne mazie. Nie widać, że mamy fluid za to wyglądamy świeżo i ładnie. ja oczywiście używam jeszcze pudru w kamieniu - czyste przyzwyczajenie:) Krem ma SPF 25 PA+++, także idealnie nadaje się na zimowe dni. Róż zawarty we wieczku daje efekt rozświetlenia i zaczerwienienia policzków. Jednak trzeba na niego uważać bo w łatwy sposób można przesadzić:)
Dla kogo The Oriental Gold:
Moim zdaniem jest to krem skierowany dla osób o suchej skórze!!!! Nie nadaje się dla cery tłustej, ponieważ będzie spływał z twarzy. Nie da się na niej go nawet dobrze rozsmarować. Sprawdzone na mojej A., która posiada tłustą skórę:) Będzie idealny dla osób które nie szukają maksymalnego krycia(skorupy). Sprawdzi sie idealnie dla osób szukających fluidu/kremu który stworzy na ich twarzy piękny, świeży zdrowy efekt.
Podsumowując:
UWIELBIAM!!! Nie wyobrażam sobie wyjścia bez niego. Czuje się w nim bardzo dobrze, gdyż nie obciążą, nie zatyka porów i wygląda bardzo naturalnie. Co najbardziej w nim cenie to fakt, że pomaga mojej cerze. Widzę że koloryt mojej skóry się zmienił na ładniejszy. Goi wszystko co gdzieś tam się pojawia. Moja skóra pod nim oddycha, tak wiec nie robią mi się zaskórniki. Zapach jest piękny. Delikatny i miły. Trzyma się dość długo, ale nie przeszkadza w niczym:)
Jest to idealny fluido-krem dla mnie. Odstawiłam Revlon i MAC i używam tylko i wyłącznie jego. Jestem w 100% zadowolona i wiem, że po wykończeniu zakupie kolejny i kolejny. ReWeLaCjA !!!!!!!! Polecam!!! Wiem, że to drogi zakup, bo mój kosztował 115PLN, ale kochani naprawdę warto, szczególnie w zimie gdzie skóra jest narażona na zniszczenia:)
Gdzie kupić:
Ja kupiłam w sklepie Asian Store , gdzie dostępne są również próbki.
Można kupić na Allegro, ale uważajcie na podróbki, gdyż jest ich masa. Cześć kremów BB można dostać również w Sephora i Douglas. Ebay również ma całkiem niezłe oferty.Pink Melon posiada szeroką game kosmetyków BB. No i oczywiście Alledrogeria , która na dzień dzisiejszy ma całkiem niezłe przeceny:))
Kochani to na tyle jeśli chodzi o SKIN79 The Oriental Gold BB Cream. W razie pytań piszcie, odpowiem na wszystko. Ostatnio bardzo, ale to bardzo kusi mnie puder w kamieniu z tej samej kolekcji tutaj . Może któraś z Was go miała?? Jakie odczucia??
P.S.
Chciałabym Wam przedstawić mojego małego słodkiego KROPKA:) Ma już miesiąc. Jest strasznie słodki, uwielbia zabawy ze swoim ogonem:
XOXO
niedziela, 16 października 2011
Witam wszystkich:) Litości to zimno mnie dobija. W domq mam 16stopni i nie ma opcji żebym, włączyła piec bo toż to ja zbankrutuje. No nic ratuje mnie kominek tylko choliba nie ma nikogo kto potnie mi drzewo:( Oj świętą prawdą jest, że jeśli umiesz liczyć to licz na siebie.
Dzisiaj pół dnia spedziłam na szukaniu ciepłych(ocieplanych) kozaków najlepiej na obcasie. Krew mnie zalewa jak otwieram któryś kolejny portal internetowy, widzę MUST HAVE - kozaki, no ciap ,sprawdzam a tam buty za 400PLN. Czy oni na głowe upadli. Ja rozumiem, że nasi polscy 'celebrete' mogą sobie na takie pozwolić, ale ja południowa dziewuszka nie za bardzo. Ok. Raz na jakiś czas za buty ponad czasowe można dać, ale nie za sezonową mode. Czy tak ciężko jest stworzyć choć by artykuł dla normalnych ludzi. Ostatnio kupiłam reklamowaną przez Sochę gazetę Flesh(1,50). Bardzo lubię panią Małgosie tak wiec skusiłam sie z nadzieją, że będzie coś do poczytania i może moje sokole oczko coś namierzy. No cóż jak zwykle zawiodłam się. Co z tego, że gazeta kosztuje 1,50PLN jak wszystkie a na pewno większość produktów pokazanych w niej są w kosmicznych cenach np. płaszczyk 1300pln. Ogłupieli!!! Powiecie, ale to ma być inspiracja dla kupna podobnych. Ja mam w nosie taką inspiracje...kupuje gazetę z myślą, że pokarze mi coś smakowitego na co warto zapolować. Nie kupuje jej po to by narobić sobie niepotrzebnej zgagi. Tak wiec proszę redaktorów naczelnych. Przejdźcie się po straganach, rynkach, tanich sklepach, sieciówkach itp. i pokażcie coś na co będzie stać dzisiejsze społeczeństwo poza Wawą!!! Bo tusz za 300PLN to wygląda ładnie na obrazku. Poszukajcie odpowiedników, wtedy będziemy Was czytać!!!!
OK. Pożaliłam się:) Mogę teraz przejść do konkretów. Dzisiaj mam dla Was moich spóźnionych małych ulubieńców. Postanowiłam, że nie będę powielać produktów z poprzednich ulubieńców, gdyż wiele produktów jak np. pędzle Eco Tools się powtarza:)
Każdy z pokazanych dzisiaj produktów postaram się wkrótce szerzej opisać, dzisiaj tylko wspominka:)
PIELĘGNACJA:
** 1 ** Mydło Laurowo- Oliwkowe z Aleppo
Jak już pisałam tutaj mydło to sprawiło, że mogę wychodzić z domu bez nakładania makeup-u. No i nareszcie nastał czas gdy moje ramiona zobaczyły światło dzienne hihi Znikły wszystkie krosteczki!!!
Cena: zależy gdzie, moje kosztowało 16PLN Allegro
** 2 ** Gosh Professional - For Your Eyes Only Eye Cream
Jak wiecie szukałam zastępstwa dla moich sińców i worków pod oczami gdyż Ziajka mnie paskudnie uczuliła. Znalazłam !!! Pani w drogerii powiedziała, że jeśli to mi nie pomoże to już nic nie pomoże i POMOGŁO!! Rewelacyjna sprawa, ale o tym już w innym poście :)
Cena niestety dużo wyższa od Ziaji bo 38PLN
** 3 ** Charmine Rose - Oczyszczający płyn micelarny
Jakiś czas temu dzięki mojej przyjaciółce S. która jest kosmetyczką miałam możliwość wzięcia udziału w kursie szkoleniowym firmy Charmine Rose. Dostałam tam ten niesamowity płyn micelarny. Wspaniale nawilża twarz, genialnie zmywa makijaż i łagodzi podrażnienia. Jak dla mnie ulubieniec na 100!!!
Cena sprawdzona na wizaz.pl to 39,90 za 500ml
MAKIJAŻ:
** 1 ** Skin79 - The Oriental Gold BB Cream
Produkt bez którego nie wyobrażam soebie wyjścia z domu. Jest idealny. Wspaniale wygląda na twarzy. Idealnie nawilża moją skóre. Buzia wygląda po nim świeżo, zadbanie i jedwabiście. Rewelacja w 100% Był wart swojej ceny. Uwielbiam!!!!
Cena: ok. 110PLN
** 2 ** PUPA - Pure Light Blush
Skóra rozświetlona z dodatkiem różu to jest to co lubie. Zimno, tak wiec nie chce świecić sie jak psu jajca. Ten produkt lekko migocze na mojej buźce. Idealnie pasuje do BB. Twarz wygląda bardzo zdrowo a kości policzkowe sexy!!!
Cena: 75PLN ja kupiłam na promocji za 50PLN
** 3 ** Gosh - Precious Powder Pearls
UBÓSTWIAM!!! Przepiękny efekt muśniętej brązem twarzy. Niesamowicie wygląda na twarzy. Nie tworzy sztucznego efektu. Złocisto-brązowy efekt powala. Cudo w perełkach. Bardzo wydajny!!!
Cena : 45PLN
** 4 ** Gosh- High Gloss Lipstick
O kolorze 011 już pisałam do niej dołączyła koleżanka po fachu szminka w kolorze Soft Pink 009. Wygląda olśniewająco na ustach. Dodaje dziewczęcego wdzięku. Tak jak poprzedniczka rewelacyjnie nawilża i długo trzyma się na ustach.
Cena : każda po 19,99PLN
PAZURKI:
** 1 ** Inglot 04 Nail Whitener
Elegancki, schludny efekt bez większej pracy. Jedna warstwa daje delikatność, dwie śnieżnobiałą czystość. Paznokcie wyglądają na bardzo czyste i zadbane.
Cena : 19PLN
To by było na tyle jeśli chodzi o ulubieńców minionego miesiąca. Jacy są Wasi?? Może jakieś pytania co do moich??
Jak zawsze się rozpisałam hihi
XOXO
Dzisiaj pół dnia spedziłam na szukaniu ciepłych(ocieplanych) kozaków najlepiej na obcasie. Krew mnie zalewa jak otwieram któryś kolejny portal internetowy, widzę MUST HAVE - kozaki, no ciap ,sprawdzam a tam buty za 400PLN. Czy oni na głowe upadli. Ja rozumiem, że nasi polscy 'celebrete' mogą sobie na takie pozwolić, ale ja południowa dziewuszka nie za bardzo. Ok. Raz na jakiś czas za buty ponad czasowe można dać, ale nie za sezonową mode. Czy tak ciężko jest stworzyć choć by artykuł dla normalnych ludzi. Ostatnio kupiłam reklamowaną przez Sochę gazetę Flesh(1,50). Bardzo lubię panią Małgosie tak wiec skusiłam sie z nadzieją, że będzie coś do poczytania i może moje sokole oczko coś namierzy. No cóż jak zwykle zawiodłam się. Co z tego, że gazeta kosztuje 1,50PLN jak wszystkie a na pewno większość produktów pokazanych w niej są w kosmicznych cenach np. płaszczyk 1300pln. Ogłupieli!!! Powiecie, ale to ma być inspiracja dla kupna podobnych. Ja mam w nosie taką inspiracje...kupuje gazetę z myślą, że pokarze mi coś smakowitego na co warto zapolować. Nie kupuje jej po to by narobić sobie niepotrzebnej zgagi. Tak wiec proszę redaktorów naczelnych. Przejdźcie się po straganach, rynkach, tanich sklepach, sieciówkach itp. i pokażcie coś na co będzie stać dzisiejsze społeczeństwo poza Wawą!!! Bo tusz za 300PLN to wygląda ładnie na obrazku. Poszukajcie odpowiedników, wtedy będziemy Was czytać!!!!
OK. Pożaliłam się:) Mogę teraz przejść do konkretów. Dzisiaj mam dla Was moich spóźnionych małych ulubieńców. Postanowiłam, że nie będę powielać produktów z poprzednich ulubieńców, gdyż wiele produktów jak np. pędzle Eco Tools się powtarza:)
Każdy z pokazanych dzisiaj produktów postaram się wkrótce szerzej opisać, dzisiaj tylko wspominka:)
PIELĘGNACJA:
** 1 ** Mydło Laurowo- Oliwkowe z Aleppo
Jak już pisałam tutaj mydło to sprawiło, że mogę wychodzić z domu bez nakładania makeup-u. No i nareszcie nastał czas gdy moje ramiona zobaczyły światło dzienne hihi Znikły wszystkie krosteczki!!!
Cena: zależy gdzie, moje kosztowało 16PLN Allegro
** 2 ** Gosh Professional - For Your Eyes Only Eye Cream
Jak wiecie szukałam zastępstwa dla moich sińców i worków pod oczami gdyż Ziajka mnie paskudnie uczuliła. Znalazłam !!! Pani w drogerii powiedziała, że jeśli to mi nie pomoże to już nic nie pomoże i POMOGŁO!! Rewelacyjna sprawa, ale o tym już w innym poście :)
Cena niestety dużo wyższa od Ziaji bo 38PLN
** 3 ** Charmine Rose - Oczyszczający płyn micelarny
Jakiś czas temu dzięki mojej przyjaciółce S. która jest kosmetyczką miałam możliwość wzięcia udziału w kursie szkoleniowym firmy Charmine Rose. Dostałam tam ten niesamowity płyn micelarny. Wspaniale nawilża twarz, genialnie zmywa makijaż i łagodzi podrażnienia. Jak dla mnie ulubieniec na 100!!!
Cena sprawdzona na wizaz.pl to 39,90 za 500ml
MAKIJAŻ:
** 1 ** Skin79 - The Oriental Gold BB Cream
Produkt bez którego nie wyobrażam soebie wyjścia z domu. Jest idealny. Wspaniale wygląda na twarzy. Idealnie nawilża moją skóre. Buzia wygląda po nim świeżo, zadbanie i jedwabiście. Rewelacja w 100% Był wart swojej ceny. Uwielbiam!!!!
Cena: ok. 110PLN
** 2 ** PUPA - Pure Light Blush
Skóra rozświetlona z dodatkiem różu to jest to co lubie. Zimno, tak wiec nie chce świecić sie jak psu jajca. Ten produkt lekko migocze na mojej buźce. Idealnie pasuje do BB. Twarz wygląda bardzo zdrowo a kości policzkowe sexy!!!
Cena: 75PLN ja kupiłam na promocji za 50PLN
** 3 ** Gosh - Precious Powder Pearls
UBÓSTWIAM!!! Przepiękny efekt muśniętej brązem twarzy. Niesamowicie wygląda na twarzy. Nie tworzy sztucznego efektu. Złocisto-brązowy efekt powala. Cudo w perełkach. Bardzo wydajny!!!
Cena : 45PLN
** 4 ** Gosh- High Gloss Lipstick
O kolorze 011 już pisałam do niej dołączyła koleżanka po fachu szminka w kolorze Soft Pink 009. Wygląda olśniewająco na ustach. Dodaje dziewczęcego wdzięku. Tak jak poprzedniczka rewelacyjnie nawilża i długo trzyma się na ustach.
Cena : każda po 19,99PLN
PAZURKI:
** 1 ** Inglot 04 Nail Whitener
Elegancki, schludny efekt bez większej pracy. Jedna warstwa daje delikatność, dwie śnieżnobiałą czystość. Paznokcie wyglądają na bardzo czyste i zadbane.
Cena : 19PLN
To by było na tyle jeśli chodzi o ulubieńców minionego miesiąca. Jacy są Wasi?? Może jakieś pytania co do moich??
Jak zawsze się rozpisałam hihi
XOXO
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

